|
Pojęcie to wprowadziła znana socjolog - prof. Jadwiga Staniszkis. W swoje książce "Władza globalizacji" pisze o czymś, co można nazwać sprasowaniem czasu historycznego do uniwersalnego czasu cywilizacji zachodniej. Ma na myśli systemy ekonomiczne i polityczne. Mówiąc prościej: to co jest racjonalne w Wielkiej Brytanii, może nie być racjonalne w Polsce, bo te dwa kraje są na różnych poziomach rozwoju. Według mnie tak samo dzieje się w zarządzaniu. Kiedy przychodzi koncern zachodni i współpracuje z odbiorcami (np. dystrybutorami) polskimi następuje asymetria racjonalności. To co jest racjonalne z punktu widzenia koncernu, może takie nie być z punktu widzenia małej firmy. My zajmujemy się tłumaczeniem nawzajem tych racjonalności i badaniem Polskich firm pod tym kątem.
Oczywiście zjawisko jest powszechne nawet w rozwoju człowieka. Nie ma na przykład uniwersalnych dobrych filmów dla dzieci i dorosłych. To co jest racjonalnie dobre dla dziecka, może nudzić dorosłych, a to co jest dobre dla dorosłych może być nieracjonalne dla dziecka, albo wręcz szkodliwe. Dlatego odpowiedzialni rodzice nie pozwalają dzieciom oglądać TV jak leci. Tak jak odpowiedzialni dyrektorzy nie stosują praktyk sprawdzonych w Anglii także w Polsce.
Ryszard Stocki
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |